wanak

Twój nowy blog

Wpisy w kategorii: Bez kategorii

Ku…. Co za szajs się zrobił z tego BLOG.PL . Barany, które go obsługują dążą chyba do likwidacji tej witryny.  Coraz bardziej nabieram chęci zlikwidowania swojego konta. Po kiego grzyba jest funkcja zapisz szkic skoro nie można do niego dotrzeć i opublikować?

To już nie jest strona do pisania bloga. To gra strategiczna „Gdzie co jest i jak to zrobić”. Przekombinowane i podpięte pod wszystkich możliwych szpiegów. To już nie jest postęp. To udawanie postępu. Onet sprzedał się Fejsowi. Za kasę dadzą się wydupczyć.

Tak właśnie. Szumią. Wyciągają mało istotne sensacje kreując je na wielkie problemy jednocześnie to co ważne znika gdzieś w szumie tych informacji. Dają prześwietną instrukcję jak komu zaszkodzić, a całkowicie pomijają przepis na to jak sprawić by ludziom żyło się szczęśliwiej. I jeszcze ten język. Tak jakby redaktorzy nigdy nie czytali Kisielewskiego, Małcużyńskiego czy choćby Urbana. Czasem odnoszę wrażenie, że nie czytają nawet samych siebie.

To bardzo ciekawe doświadczenie socjologiczne. Spotkasz tam ludzi niemalże w każdej grupie wiekowej. Bez względu na wiek można ich podzielić na trzy zasadnicze odłamy. Graczy korzystających z umiejętności, kasy i żebraków. Przekrój naszego społeczeństwa. Najbardziej martwi mnie liczna ostatnia grupa. Jest efektem polityki naszego państwa. To ludzie nie mający wiary we własne możliwości kierujący się na cwaniactwo. Tu dochodzimy do sedna sprawy. Wykluczenia. Jaki jest ich mechanizm powstawania? Jest wiele fundacji związanych z tym tematem. Ba nawet programów państwowych. Niestety są to tylko fasady. Dla czego? Chyba nie muszę tłumaczyć. Jak nie wiadomo o co…. .

Mam to szczęście w nieszczęściu, że wychowałem się w starym systemie. Nic w nim mi się nie zgadzało po za ideami. Co prawda nie wszystkimi. Tym sposobem dotarłem do Friedricha Kruppa. Jego spostrzeżenia mogą być wzorem na dzisiejsze czasy. Niemcom się udało wcielić większość z nich wżycie, a my cofnęliśmy się do XIX w.  Czy nie pora by tak jak u Kruppa ludzie chcieli żyć i pracować realizując swoje marzenia? Jak do tej pory wielu wartościowych wybiera obczyznę podążając za normalnością. Tam tworzą nowe miejsca pracy i rynek zbytu. Czy nie warto by było mieć ambicji aby to do nas przyjeżdżała Europa zachodnia na saxsy?

Terazs byde rzygać tak jak chce. Mam POdpowiedź dla zarządców witryny. PO co marnbować cenne poksele. Czyż nie lepiej okno edycji zrobiś by wystarczyła na jednąś literkę. Fajnie bydzie, Ni nie.; A co bych tam Lachy nie strachy. Wypierdalają stąd to i ze świata nie muszą PISać. No ni. Kto tu na kogo ma wyjebane? Nostalgia ma swoje granice. POtem przeradza się w lokalny patriotyzm. Inteligentni zrozumieją imbecylom i tak nie da się wytłumaczyć.

Wykształcenie? No cóż bywają też debile z magistrem w kieszeni. Teraz to się modnie nazywa autystyczni.. Jedyne co u mnie osiągnęli to komentarze na własny temat. Może i o to chodzi, ale na szczęście nie tylko tu jest miejsce do pisania. Podczepcie jeszcze do witryny 100-tysięcznia. Więcej się zarobi. Czy ktoś z wodzów wie dlaczego chodzi się do knajpy? Chyba nie jest tego świadomy bo jak zwykle się najebie i tak właściwie nie wie po co n przylazł. Czy ktoś wie czemu

Odpowiedź jest prosta. Bo twórcą nowej formy był pojebus tworzący stronę pod swoje chore pomysły. Gdy wchodzę do sklepu to po coś konkretnego. Dopiero gdy to mam zostaje chwilka na obserwacje. Jeśli od razu tego nie widzę po prost wychodzę. Dobrze ułożony towar to taki, który się sprzeda i nie trzeba go szukać bo zawsze jest w tym samym miejscu. Jeśli się coś zmienia to na lepsze, a nie tylko inne i najczęściej mniej czytelne..Nie da się zrobić z Blog.pl Facebooka. Inna mentalność ludzi się nim posługującym. Być może opisał bym już nieraz coś z moich obserwacji, Ale zanim się przekopię odchodzi mi wola pisania. Jak widać nowsze nie zawsze jest lepsze.

Istny cyrk. Normalnie ADHD. Nic już nie napiszę bo mi ani czasu ani weny nie wystarczyło. Taka tka pizda, albo kutas co tworzy formułę techniczną witryny. Jeszcze jedno takie wejście i nie będzie mnie tu. Blog. pl do likwidacji.

Chyba wreszcie udało mi się dostać do swojego starego bloga w nowej szacie. Z jakim skutkiem o się jeszcze okaże. Kompletnie nie kumam co z czym i nie wiem gdzie wyląduje tekst po kliknięciu „opublikuj”. Jak się znajdzie tam gdzie chcę to może jeszcze coś napiszę.

    Coś zaczęło mnie wkurzać w necie, a właściwie Onecie. Powoli zamienia się w Gazetę Wybiórczą. Coraz częściej portal pozbawia czytelników możliwości komentowania tematów.  Wygląda na to, że nie mamy tak właściwie czegoś takiego jak opinia publiczna, a jej miejsce zajęła sterowana. Pod byle pretekstem blokowane są niewygodne opinie, a w przypadku co bardziej kontrowersyjnych problemów znika odnośnik "skomentuj". 

    Ostatnim takimi są problemy finansowe mediów i drogownictwa. Podejrzewam, iż z góry było wiadomo co napiszą czytelnicy i uznano debatę na ten temat za bezcelową. Prawdopodobnie zabrakło by potakiwaczy, a krytyka była by druzgocząca. Czyżby zaczęto wątpić? A może dostrzegać, że wcale nie jest tak różowo jak dotychczas pisano. Problemy mediów i drogownictwa nie biorą się z małych przychodów. Boloączką jest rozrzutność i niegospodarność. To dziedziny w których ile by kasy nie włożył będzie za mało. Szczególnie w polskim wydaniu gdzie rządzi prywata i interesy spoza głównego nurtu działalności. Tu i tu próbuje się sprzedać marny produkt za wielkie pieniądze. Najgorsze w tym wszystkim jest jednak to, że nasze państwo kupuje tą tandetę. Płacimy wszyscy nabijając kabzę paru cwaniaczków. 



  • RSS