wanak

Twój nowy blog

Wpisy z tagiem: kultura

     Pisząc dziś kmentaż do pewnej notki zdałem sobie sprawę, że tak naprawdę dotyczy ona widzów. Jakimi oczami patrzymy na zakochanych? Ile widzimy w tym podtekstów?

     Tak właśnie, jacy jesteśmy? Czy patrząc na Słońce widzimy pożar, na zielony las zgniliznę, a na rzekę potop? To jak postrzegamy świat jest odzwierciedleniem naszej duszy.  Czyżby kultura szła w kierunku pogardy czystych uczuć i prostych zachowań? Mam nadzieję, że nie, że znajdą się tacy, którzy na to nie pozwolą. 
     Podobny problem jest z matkami karmiącymi piersią w miejscu publicznym. 

Ludziska opamiętajcie się . Czy zdrowy facet nie może się tak zwyczajnie zakochać .  I to jeszcze z wzajemnością .Sam bym tak chciał . Fascynując się tą sensacją nie zauważacie , że robią wam wodę z mózgu. Niezły temat dla odwrócenia uwagi od spraw bieżących w polityce i efektywności zarządzania krajem . Czyżby rozwody i kochankowie byli jakimś niespotykanym zjawiskiem w naszym kraju by stać się tak wielkim tematem do dysputy ?/wanak/

Trochę niefortunny tytół , ale problem wart rozpatrzenia . W dobie równouprawnienia nareszcie możemy odsapnąć od ciągłych polowań . Wszak kobiet jest więcej , jak chcą niech sobie pracują . Kpńczy się era matki Polki , a byc może zaczyna ojca Polaka .A co , w przyrodzie znane są takie przypadki . Weźmy chociażby strusie czy koniki morskie . A tak poważnie nie widzę problemu . To raczej zaszłości kulturowe . Bardzo krzywdzące jest podejmowanie tego tematu za pomocą  w.w . tytułu . Z góry narzuca negatywny sposób patrzenia na problem , a właściawie go wywołuje. Natura nie lubi próżni . Widać to po przyroście naturalnym . Nie trzeba wojny , żeby nas ubywało . Jeszcze kilkadziesiąt lat i jeżeli faceci się nie będą chcieli zająć dzieciarnią , a nasze panie skutecznie wyprą ich z ryku pracy , pojęcie rodzina straci jakiekolwiek znaczenie . Dzięki działaczkom na rzecz równouprawnienia kobiet mamy pojęca typu "kura domowa" zamiast "strażniczki ogniska domowego " . Nie zauważyłem takiego podejścia u mężczyzn . Co prawda nie jest to komfortowa sytuacja , ale dobro rodziny jest najważniejsze . Pochodzę z epoki dzieci z kluczem na szyi , ale młodych rodziców . Teraz prokreacja następuje w coraz to póżniejszym wieku, a wielokrotnie nigdy nie następuje . Dlatego też nie widzę problemu w tym kto zajmie się domem , a raczej kto i dla czego kreuje tak wredne opinie na temat tego zajęcia. Komu zależy na rzuceniu na rynek pracy dodatkowej siły roboczej i przez to zdegradowniu roli już pracujących . Jak widać skutki sztucznego kreowania stylu życia mogą wiele namieszać . Mogą zniweczyć dorobek setek pokoleń . /wanak/


  • RSS