wanak

Twój nowy blog

Wpisy z tagiem: net

       Znowu daje znać o sobie odwieczny konflikt pokoleń. Nawet w tym temacie czuć to. Przecież o tym czy ktoś siedzi przy kompie nie decyduje wiek lecz jego własna ciekawość i chęci. Jest wielu młodych, których znajomość komputera kończy się na umiejętności włączenia i uruchomienia gry. Jak wiadomo w komputerze trudno jest coś popsuć, a ludzie po pięćdziesiątce mają więcej czasu na reinstalację systemu. Nie ma to jak praktyka. Buszowanie w sieci w poszukiwaniu znajomych też nie jest domeną li tylko młodzieży. Oni mają swoich pod ręką w przeciwieństwie do do osób s półwieczem na karku. Co do strachu przed włączeniem komputera dotyczy wszystkich atechnicznych. Oni już tak mają nawet z odpaleniem odkurzacza. Tu też wiek nie ma znaczenia. 

          Ten co wymyślił ten temat jest zupełnym ignorantem, albo prowokatorem. Od dawna wiadomo, że anonimowość w internecie to fikcja. Istnieje cała masa progranów przeszukujących sieć. Używają ich wywiady, policja no i nie kto inny jak hakerzy.  A sądy z mocy prawa muszą rządać ujawnienia danych osobowych przestępcy.  

        Czy naprawdę aż tyle osób jest naiwnych. Myślą, że jak założą pudzło na głowę to ich nie widać? W sieci nic nie ginie. Nie uda się całkowicie skasować informacji raz tu złożonej. Wprawny informatyk pozbiera rozrzucone jej fragmenty z najodleglejszych serwerów i złoży w całość. 
          Od kiedy to wymiana poglądów jest karalna? Ludzie na poziomie rozmawiają, a nie włuczą się po sądach.  Jeśli blog ma służyć do rzucania niczym nie popartych kalumni to ja dziękuję za takie forum. Wywaliłem telewizor żeby tego nie oglądać. Mam nadzieję, że swoim mądralowniem na blogu nikomu krzywdy nie robię, a prawo do własnego zdania gwarantuje mi konstytucja.  
          Ciekawe o co tak faktycznie chodzi w tych tematach. Jakieś rejestracje, jakieś obawy. Co jest grane? Czy tu przypadkiem nie chodzi o nakręcenie nowego tematu zastępczego? 
Mam wrażenie, że jakaś siła peóbuje wywołać histerię.  No cóż wiele jest takich sił, które poślizgały by się na takiej fali. Można na tym zbić całkiem niezły kapitał polityczny czy dziennikarski. Można zaistnieć. 
           Jak widać różne można mieć postrzeganie tematu. Skończę bo może przypadkiem i ja wymyślę coś niestrawnego.

  • RSS